Jestem trochę zapóźniona w tym, co jest na czytelniczym topie, wi…

Jeździec miedziany

Problemy w pracy i z pracą. Trudno mi się do tego zdystansować, cho…

Na śnieżne dni

Kompletnie nie mam weny, ani jeśli chodzi o biżuterię, ani jeśli ch…

Gomorra

To ja byłem Vermeerem Franka Wynne jest niezwykle interesującą o…

To ja byłem Vermeerem

Mróz popuścił, wreszcie zamiast szarówki za oknem wyszło słońce. T…

Grazie d'esistere

Po książki Eliota Pattisona sięgam w ciemno - i bardzo ucieszyłam …

Modlitwa smoka

Podsumowania roku nie będzie, bo aż takim czytaczem nie jestem. …

2009

Jakoś tak się stało, że przeczytałam po kolei trzy książki, który…

Narodziny Wenus

No i za mną już jest pierwsza książka z czytelniczego wyzwania, cz…

Czarodziejka z Florencji

W każdy czwartek Azar Nafirsi gości w swoim mieszkaniu grupę swoi…

Czytając Lolitę w Teheranie

...to nie po prostu książka kucharska, zbiór przepisów. To pean …

Włoska wyprawa Jamie'go

Staroświecka historia Magdy Szabo to książka z mojej biblioteczki…

Opowieści dziewiętnastowieczne

Trzy angielskie nastolatki spotykają się wyruszając po ukończeniu…

Chwila zapomnienia

C zosnek i szafiry Ruth Reichl to książka z gatunku moich ulubio…

Wojownik jedzenia

instagram @dzienpozniej

Copyright © Dzień później