Nowości na majówkę
Tym razem raczej skromnie, bo - po pierwsze - jakoś nie zauważyłam, żeby z okazji Dnia Książki księgarnie szalały z obniżkami, a po drugie w maju Targi Książki w Warszawie, na które się wybieram, zatem nie ma co szaleć "przed". Kilka pozycji udało mi się jednak ustrzelić:
No dobra, a po trzecie to zrujnowałam się na
No nie mogłam się powstrzymać, trochę odjechałam na punkcie tego serialu, ale raz na jakiś czas trzeba poszaleć... Jaki to ma sens, skoro 2 i 3 sezon mam nagrane? Mhmm, ale nie ma to jak zabezpieczenie się na wszystkich frontach - wszak dekoder może w każdej chwili szlag trafić, Pan przyjdzie, zabierze i już po wszystkich moich nagraniach...
A jak ktoś nie wie, to informuję, że Benedict Cumberbatch przyjeżdża do Polski. Za tydzień - na festiwal Off Plus Camera :)
"Nawałnica mieczy" to chyba najlepsza część sagi jak do tej pory. "Rzeki Londynu" też mam. Z okazji Światowego Dnia Książki nie kupiłam nic, bo również czekam na Targi :)
OdpowiedzUsuń"Botaniki duszy" I "Sherlocka" zazdroszczę najbardziej!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
No dobra, Sherlocka pozazdrościłam :D wybierasz się na Off Plus Camera? Moja przyjaciółka wymyśliła żebyśmy czaiły się pod kinem, żeby tylko na niego zerknąć :D
OdpowiedzUsuńEyy, nie, takie akcje mnie trochę żenują - w końcu to tylko człowiek ;) Tym niemniej ta wiadomość mnie naprawdę zaskoczyła...
Usuń"Nawałnica mieczy" (jak ja zazdroszczę tego pierwszego spotkania, bo sama oczekuję już "Winds of Winter") i cudna, magiczna "Botanika Duszy" :) No i Sherlock - same cudowności majowe :)
OdpowiedzUsuńNie, jakie tam pierwsze spotkanie - cały cykl już dawno przeczytany, teraz sobie tylko kompletuję powoli nowe wydanie w filmowych okładkach :)
UsuńWłaśnie się zorientowałam, że pewnie będziemy czekać tak jeszcze 100 lat (HBO samodzielnie zakończy Sagę), bo już jesienią wychodzi, napisany przez George'a "Przewodnik po świecie Westeros" - nie wiem co o tym myśleć :D
UsuńMoże George Martin się już znudził tą sagą... przecież pisarz jest tu Bogiem, może to zakończyć w każdej chwili, nawet na Wichrach zimy. Mam nawet pomysł: smoki spalą wszystko, wszyscy bohaterowie zginą i szlus.
UsuńA ten Sherlock na DVD to jakie ma tłumaczenie? Mam nadzieję, że nie TVP? :)
OdpowiedzUsuńNapisy są, a w jakim tłumaczeniu nie wiem. Pal licho tłumaczenie, ważne że jest oryginalna ścieżka dźwiękowa - właśnie dlatego chciałam mieć DVD.
UsuńNo, kiedy właśnie wg serialowych fachowców, nie "pal licho", bo wersja telewizyjna ubiła co nieco z klimatu i, nawet, sensu serialu :(
UsuńOptymalnie zatem wypadałoby mieć film z angielską ścieżką dźwiękową i angielskimi napisami, co by się nie pogubić ;)
UsuńOoo, w angielskich napisach, to dopiero bym się pogubił :P
UsuńBardzo jestem ciekawa, polecanych przez Padmę, "Rzek Londynu".
OdpowiedzUsuń"Nawałnicę mieczy" już mam za sobą, ale chętnie poznałabym tytuł "W domu innego" (poczekam jednak na Twoją opinię)...
OdpowiedzUsuńJa jestem wlasnie po lekturze "The Aftermath" czyli "W domu innego". Ciekawy temat, ale mnie nie poruszyl. Mysle, ze ma to duzo wspolnego z tym, ze sie wychowalam na literaturze wojennej skupiajacej sie na zbrodniach hitlerowskich i stalinowskich, i powojenne cierpienia Niemcow w Hamburgu jakos nie wywoluja we mnie zbyt wiele empatii. Z drugiej strony wstrzasnela mna historia Grety, bohaterki "Spiewaj ogrody" P.Huelle. Niezla sieczke mam w duszy... Ciekawe, jaka bedzie Twoja opinia na temat powiesci R. Brooka (BTW, czyta sie jak scenariusz filmowy, bo autor od poczatku wiedzial, ze dojdzie do ekranizacji ksiazki).
OdpowiedzUsuńKsiążka już przeczytana i - zgadza się - powieść była pisana pod film. Mnie się podobała jako dobrze opowiedziana historia, może niekoniecznie aż tak poruszająca, jednak temat jest niełatwy, właśnie dlatego, że większość ludzi podchodzi to tego w dosyć stereotypowy sposób, przez pryzmat cierpień doznanych od Niemców.
UsuńMnie najbardziej intryguje "W domu innego", a poza tym - uwielbiam "Grę o tron" w wersji serialowej, dlatego muszę poznać ją również w wersji papierowej. :)
OdpowiedzUsuńJa wyczaiłam kilka książek przecenionych w dniu książki właśnie :)
OdpowiedzUsuńAleż poszalałaś z tym Sherlockiem na dvd! Och jak ja Ci zazdroszczę!
OdpowiedzUsuńSama też bym chciała... i mam w planach jeszcze Koniec defilady :)
A później to tylko wyłączyć się ze świata i dać się mu ponieść.... Benedictowi oczywiście ;p