• ...umysł zaś potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia, jeśli, oczywiście, ma zachować swoją ostrość...

    Kobiety na plaży


    Wakacyjne romanse rzadko kiedy mają ciąg dalszy, a na hiszpańskie wybrzeże jedzie się nie tylko w celach turystycznych. Tym razem skandynawski kryminał, czy też raczej powieść sensacyjna, rozgrywa się - dosyć nietypowo - w krajach Europy południowej. Szwedka Teresa, która na plaży zgubiła swoją dumę i paszport oraz nielegalna emigrantka Mary są częścią większej układanki, a prawdziwą bohaterką powieści jest Allena Cornwall - Amerykanka przyjeżdżająca do Europy w ślad za swoim mężem, Patrickiem. Będąc w Nowym Jorku bezskutecznie czeka na telefon od niego: ten milczy od dwóch tygodni. Allena szaleje z niepokoju i w końcu postanawia sama poszukać męża, który. Pojechał na kontynent robić reportaż, mający mu przynieść nagrodę Pulitzera i najwyraźniej zaginął. W Paryżu go nie ma, ślad wiedzie do Hiszpanii. 

    Powieść, mimo że utrzymana w dosyć gorącym klimacie, jest mroczna. Podejmuje temat handlu ludźmi i współczesnego niewolnictwa. Podobno szacunkowa liczba dzisiejszych niewolników to 27 milionów: Patrick przeciwstawił ją dwunastu milionom zniewolonych osób, które w ciągu 300 lat przewieziono statkami przez Atlantyk. Kiedyś, w czasach gdy niewolnictwo było legalne, niewolnik był inwestycją i kosztował tysiące. Dziś jest towarem takim samym jak para butów, czy sukienka zużywająca się po jednym sezonie. Kosztuje kilkadziesiąt dolarów, a wyeksploatowanego można się z łatwością pozbyć, zamieniając go na nowego: obecnie można kupić cztery tysiące niewolników za cenę jednego, obowiązującą w czasach, które powszechnie uważa się za najmroczniejsze w dziejach ludzkości. Współcześni niewolnicy wykonują najbrudniejsze prace, takie, którymi nie są zainteresowani zwykli obywatele zamożnego świata. Procederem sprowadzania nielegalnych uchodźców, którzy potem najmują się do prac za grosze, zajmują się potężne organizacje, zorganizowane w sprawne siatki, rozsiane po całym świecie, często działające pod przykrywką legalnych interesów. Ich wpływy są takie, że są w zasadzie nie do pokonania, zwłaszcza jeśli ich interesy firmują biznesmeni powszechnie znani i szanowani. Z taką sytuacją właśnie ma do czynienia Allena usiłująca dowiedzieć się, co stało się z jej mężem. Jej odyseja przypomina trochę przygody bohatera filmu Uprowadzona - ojca szukającego córki porwanej przez handlarzy ludźmi. 

    bo nikt im nie powiedział, że muszą mieć willę i dwa samochody

    Wiadomo, że handel ludźmi to interes, jak żaden, przynoszący kokosy i zawsze znajdą się "źli", którzy będą chcieli się tym zajmować. Mnie się nasuwa pytanie, czy naprawdę te wszystkie pieniądze, domy, samochody, jachty - dają szczęście? Czy sprowadzanie nieszczęścia na innych ludzi, żerowanie na nich - może dawać zadowolenie? Może wydawać się to naiwne, wiadomo, że przestępca o tym nie myśli, ale ostatecznie co on ma z tego, poza pieniędzmi? To pytanie można też sprowadzić do poziomu zwykłych ludzi, pracujących całymi dniami, żeby tylko mieć więcej. Nie widujących rodziny, nie mających przyjaciół, nie mających czasu na relaks, na cieszenie się życiem i tym, co się ma. Czy naprawdę takie życie sprawia nam satysfakcję?

    Z handlarzami ludźmi żartów nie ma i to od razu wiadomo, dlatego postępowanie Alleny, której wydaje się dotrzeć do wielu ludzi pociągających za sznurki wydaje się trochę naciągane. Bohaterka bawi się w detektywa, choć przecież jest tylko scenografką teatralną. Wokół kobiety trup ściele się gęsto, tymczasem ona spokojnie spotyka się z kolejnymi "zamieszanymi w sprawę", odkrywając kolejne tajemnice. Do czasu: w końcu i ona płaci za to okrutną cenę. Powieść z każdą stronicą staje się coraz mroczniejsza, zwłaszcza jeśli konkluzja jest taka, że jest to walka z wiatrakami. Zabrakło mi w tym trochę więcej napięcia (los Patricka jest łatwy do przewidzenia) i trochę więcej życia w Allenie - nadania jej więcej prawdopodobieństwa, lepszego portretu psychologicznego kobiety zrozpaczonej przecież po stracie męża. Tymczasem Allena zachowuje się trochę jak robot, jest postacią papierową. Dobrze się czyta, ale do Millenium Kobietom na plaży jednak daleko.

    Metryczka:
    Gatunek: powieść sensacyjna
    Główny bohater: Ally Cornwall
    Miejsce akcji: Paryż/Hiszpania
    Czas akcji: współcześnie
    Ilość stron: 458
    Moja ocena: 4,5/6

    Tove Alsterdal, Kobiety na plaży, Wyd. Akurat, 2014

    Książka bierze udział w wyzwaniu Czytam opasłe tomiska oraz Grunt to okładka

    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Ulubione

    About Me

    Moje zdjęcie
    Katowice, Śląsk
    Mól książkowy starej daty. Z urodzenia i zamieszkania Ślązaczka, choć serce ciągnie mnie w góry. Kocham przyrodę, ciepło i słońce. Zachwycają mnie krajobrazy południowej Europy, jestem italofilką. Uwielbiam koty i żałuję, że mam zbyt małe mieszkanie, by przygarnąć jeszcze co najmniej jednego. Najlepiej rudzielca :) Kontakt do mnie: joly_fh@gazeta.pl