• ...umysł zaś potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia, jeśli, oczywiście, ma zachować swoją ostrość...

    Znalezione, zagubione, nie kradzione czerwcowe nowości


    Oh, jak ponuro zrobiło się tu, na blogu, w maju - miało być pięknie, kwieciście, a wyszło tak, jak też było za oknem: zbrodnie, brzydota i zakusy na cenę książki. Pogoda sprzyjała czytaniu (niestety nie na łonie natury), przeczytałam w maju 20 książek, z biblioteki poznosiłam jakieś szalone stosy i muszę powiedzieć sobie "pas". Przeżyłam czytelniczą traumę, jaką była lektura Szczygła: jeszcze przez kilka dni "po" zastanawiałam się, co jest ze mną nie tak, że nie potrafię w tej książce dostrzec tego, czym wszyscy się zachwycają. Potem nie było wiele lepiej, ale sytuację uratowała Botanika duszy - książka przecudownej urody, która zostaje książką miesiąca. Wyróżnić też wypada Krew i piękno, której styl tak bardzo mi się spodobał.


    Z czerwcowych zapowiedzi tą, na którą najbardziej czekam jest najnowsza powieść Stephena Kinga, druga części serii zapoczątkowanej przez Pana Mercedesa - nie wiem, jak tam u Was, ale mnie Pan Mercedes okropnie się podobał. Moją ciekawość podsyca jeszcze fakt, że King znowu pisze o psychopatycznym czytelniku, wracając niejako do motywu Misery: „Pobudka, geniuszu“ – tymi niepokojącymi słowami zaczyna się opowieść o psychopatycznym czytelniku, którego literatura popycha do zbrodni. Geniuszem jest John Rothstein, autor porównywany z J.D. Salingerem, twórca słynnej postaci Jimmy’ego Golda, który jednak od kilku dekad nie wydał żadnej książki. Czytelnikiem – Morris Bellamy, wściekły nie tylko o to, że jego ulubiony autor przestał publikować nowe powieści, lecz także dlatego, że sprzedał nonkonformistyczną postać Jimmy’ego Golda dla zysków z reklam. Wydawnictwo Albatros


    Ciekawa jestem również nowej pozycji Herbjorg Wassmo, w której autorka trzyma się tematów dobrze znanych z jej poprzednich książek: trudnego losu kobiet i kobiecej siły oraz (chyba) własnej autobiografii: W najnowszej książce Herbjørg Wassmo zostajemy wciągnięci w fascynującą historię, która toczy się przez wiele lat, a właściwie przez całe życie. Podróż jest długa i trudna – od dziewczynki, która dorastała w biedzie w Vesterålen, do pisarki u szczytu sławy, należącej do artystycznej elity kraju. Podobnie jak Tora i Dina we wcześniejszych powieściach Wassmo, tak i tutaj powoli wyłania się przed nami postać głównej bohaterki. Wrażliwej i nieskończenie silnej. Serce i ból. Wydawnictwo Smak słowa


    Przebaczenie jest podobno jednym z najwybitniejszych, szeroko dyskutowanych debiutów ostatnich lat - mam nadzieję, że te słowa nie okażą się kolejnym przerostem formy nad treścią, marketingu nad jakością książki. W każdym razie zarys fabuły brzmi interesująco: Noc, pogrążone w mroku pustkowie, wyboista, niemal dzika droga. David i Jo, angielskie małżeństwo, jadą na przyjęcie, organizowane przez znajomych w rezydencji położonej na środku marokańskiej pustyni. Kilka wypitych drinków i kłótnia, do której dochodzi między nimi, sprawiają, że David traci koncentrację. Nie może w porę zahamować, gdy na drodze pojawia się dwójka ludzi. Jeden z młodych mężczyzn ginie na miejscu. Wydawnictwo Znak

    W czerwcu wychodzi też nowa książka Zadie Smith - tym razem jest to zbiór opowiadań, a w zasadzie mini-powieści: Fatou, Marta i Hanwell. Pozornie nic ich nie łączy – ani kraj, z którego pochodzą, ani miasto, w którym żyją, ani życie, które ich doświadcza. Mają jednak coś wspólnego – każde z nich poszukuje swojego miejsca. Każde idzie przez świat z tym samym bagażem: tożsamości, miłości, samotności i rodziny. "Lost and Found" to wyjątkowe wydanie, które po raz pierwszy ukazuje się w takim kształcie. Trzy mini powieści zebrane w jednej edycji dają elektryzujący efekt. Wydawnictwo Znak

    Złote kolczyki wydają się być lekturą trochę lżejszą, w sam raz na wakacje i dla wielbicieli Hiszpanii (nawet wiem kogo...): Paloma Batton jest wnuczką hiszpańskich uchodźców, którzy opuścili Barcelonę po wojnie domowej. Rozkochana w balecie i skupiona na egzaminach do prestiżowej szkoły, nie pozwala, by cokolwiek przeszkodziło jej w karierze, aż do dnia, gdy nawiedza ją duch kobiety, która ofiarowuje dziewczynie parę złotych kolczyków. Przeczuwając, że duch nieprzypadkowo ukazał się właśnie jej, Paloma, krok po kroku, zaczyna zgłębiać tajemnice swojego pochodzenia. Poznaje historię kobiety, która wyrwała się z barcelońskiej dzielnicy nędzy i stała się jedną z najsłynniejszych tancerek flamenco. Jej tajemnicza śmierć w Paryżu w 1952 roku została uznana za samobójstwo, jednak w miarę jak Paloma poznaje kolejne sekrety swoich hiszpańskich przodków, odkrywa, że niektórym mogło zależeć na śmierci tancerki. Wydawnictwo Albatros

    Z powieści historycznych wybrałam następujące pozycje:


    Nowe (po latach) wydanie Królów przeklętych - bardzo chętnie sięgnęłabym po tę książkę, którą podobno inspirował się George Martin przy pisaniu Gry o tron: W Królach przeklętych jest wszystko. Królowie z żelaza, zamordowane królowe, bitwy i zdrady, kłamstwa i żądze, oszustwa, rywalizacja rodów, klątwa templariuszy, podmieniane niemowlęta, wilczyce, grzech i miecze, wielka dynastia skazana na upadek… A to wszystko (no, prawie wszystko) zaczerpnięte żywcem z kart historii. Wydawnictwo Otwarte

    Tom drugi trylogii Niepokorne zaprowadzi nas do Wiednia: Kiedy latem 1896 roku Eliza Pohorecka i Judyta Schraiber spędzają wakacje w podwarszawskim pensjonacie, Klara Stojnowska, córka profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego, angażuje się w pierwszy na ziemiach polskich bunt robotnic w fabryce cygar. Jako początkująca reporterka, emancypantka, a nawet sufrażystka walcząca o prawa wyborcze dla kobiet, buntuje się przeciw ciasnocie poglądów krakowskich filistrów oraz konserwatyzmowi ojca. Jednak radykalizm i upór dziewczyny sprawią, że zmuszona będzie wybierać między lojalnością wobec rodziny, miłością do mężczyzny a wiernością przekonaniom. Tymczasem Judyta, mimo przeciwności losu, realizuje swoje marzenia. Maluje i projektuje tkaniny, a choć w głębi duszy jest rozczarowana z trudem wywalczoną samodzielnością i kolejnym nieodwzajemnionym uczuciem, patrzy z nadzieją w przyszłość. Zwłaszcza że przed nią daleka i pełna artystycznych wrażeń podróż do cesarsko-królewskiego Wiednia...Wydawnictwo Nasza Księgarnia

    Moda to jeden z moich koników. Autorka powieści Białe trufle opowiada tym razem o Coco Chanel: N.M. Kelby wyrafinowanym literackim ściegiem zszywa ze sobą losy dwóch kobiet – jednej stojącej w świetle reflektorów, drugiej wiecznie ukrytej za kulisami. Ukazuje od podszewki świat tworzącej się amerykańskiej mody, opisując sieć zmagania nowojorskiego butiku Chez Ninon z europejską królową mody – Coco Chanel. Efektem jest powieść niczym kreacja haute couture – olśniewająca, elegancka, ponadczasowa. Wydawnictwo Znak

    Na koniec coś dla wielbicieli sztuki - powieść o bohaterce najsłynniejszego obrazu świata. Nie pierwsza zresztą, ale to nic: Autorka nie tylko opisuje dzieje rodu Lisy i uroki Florencji, ale także odkrywa tajemnice życia młodej mężatki, Lisy. Dowiadujemy się jak doszło do spotkania Lisy z Leonardo da Vinci i jak powstawał słynny portret. Autorka nie zapomina także o nakreśleniu tła historycznego i opisuje wydarzenia w renesansowej Florencji. W książce znajduje się wiele ciekawostek odnoszących się do życia Leonarda, jak na przykład jego problemy z prawem. Wydawnictwo Dom Wydawniczy PWN

    I literatura faktu:


    Zelektryzowała mnie wręcz informacja o wydaniu książki o krwawym zamachu Andersa Breivika, w dodatku pióra autorki Księgarza z Kabulu. Koniecznie muszę to przeczytać. Jeden z nas to opowieść o sprawcy masakry na wyspie Utøya i jego ofiarach: dwóch siostrach, Irakijkach spod Oslo, które nie mogły się doczekać wyjazdu na letni obóz AUF, młodzieżówki Partii Pracy, i o grupce chłopaków z Troms na północy Norwegii. Nie wszyscy wrócili do domów. Autorka szuka odpowiedzi na pytania, które wszyscy sobie zadajemy: jak mogło dojść do tak okrutnej zbrodni? Wydawnictwo WAB

    Jak zwykle znalazłam coś ciekawego z Marginesów: "Szampańskie dni" to dzieje Francisca Ollera, założyciela słynnej fabryki korków od szampana, i jego potomków od końca XIX wieku do dziś. Tło historyczne - wojny, kryzysy i czasy prosperity, losy bohaterów, zwroty akcji, niepowtarzalny język - książka byłaby świetną powieścią, gdyby nie to, że wszystko, o czym pisze Rafel Nadal, to... szczera prawda. Wydawnictwo Marginesy

    I znowu coś ze świata mody - tym razem o tym, jak sobie z nią poradzić (ja bardzo tego potrzebuję...): Joanna Glogaza - wielbicielka mody, zagubiona w stosach ubrań z kolejnych wyprzedaży, na które wydała dużo więcej niż powinna, powiedziała dość. Zafundowała sobie modowy detoks, uporządkowała zawartość szaf i zrozumiała, że wcale nie potrzebuje małej czarnej i trencza z list must have - dużo lepiej jej w granatowym, a trencz zamieniła na rasową ramoneskę. W książce przekonuje, że każdy ma swój niepowtarzalny styl, który powinien pielęgnować zamiast zakrywać go ciuchami-klonami wymienianymi zgodnie ze zmieniającymi się co sezon trendami. A kupując mniej można wyglądać dużo lepiej. Wydawnictwo Znak


    5 komentarze:

    1. "Królowie przekleci" to jedna z najlepszych lektur mojego wieku szczeniecego. Poza tym swietnie zapowiada sie Wassmo i Osborne. No i oczywiscie Seierstad.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Jeśli Druon jest Twoją lekturą wieku szczenięcego, to niezłe mam zaległości ;)

        Usuń
    2. Mnie również bardzo podobał się "Pan Mercedes" i niecierpliwie czekam na "Znalezione..".
      tommy z Samotni

      OdpowiedzUsuń
    3. Najbardziej czekam na Kinga i Wassmo, ale "Przebaczenie" też brzmi ciekawie. "Królów przeklętych" mam w wydaniu sprzed kilku lat, ale jeszcze nieprzeczytane :/

      OdpowiedzUsuń
    4. Najnowszy King już do mnie idzie. Mam nadzieję, że będzie ciut lepszy od "Pana Mercedesa", który nie do końca spełnił moje oczekiwania. A i marzą mi się "Królowie przeklęci".

      OdpowiedzUsuń

     

    Ulubione

    About Me

    Moje zdjęcie
    Katowice, Śląsk
    Mól książkowy starej daty. Z urodzenia i zamieszkania Ślązaczka, choć serce ciągnie mnie w góry. Kocham przyrodę, ciepło i słońce. Zachwycają mnie krajobrazy południowej Europy, jestem italofilką. Uwielbiam koty i żałuję, że mam zbyt małe mieszkanie, by przygarnąć jeszcze co najmniej jednego. Najlepiej rudzielca :) Kontakt do mnie: joly_fh@gazeta.pl