• ...umysł zaś potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia, jeśli, oczywiście, ma zachować swoją ostrość...

    Siatkarski dwumecz


    Moi drodzy, się było, trzeba się pochwalić.


    Mecz Brazylia - Rosja wypełnił cały Spodek. Widać było przy tym wyraźne preferencje kibiców w kierunku Brazylii, co moim zdaniem odbiło się na jakości meczu. Krzyki i gwizdy chyba jednak mocno zdekoncentrowały Rosjan, bo w żadnym meczu nie widziałam aż tylu zepsutych zagrywek. Szkoda. Rozważałam nawet, czy z czystej przekory nie kibicować Rosjanom (w końcu co oni winni za polityków) i zastanawiałam się, co to będzie, jak Polska w następnej fazie trafi na Brazylię... Brazylia dosyć łatwo poradziła sobie z Rosją i zawodnicy powinni byli podziękować tu publiczności (choć mecz nie toczył się o wysoką stawkę, jedynie o miejsce w grupie), czego nie uczynili... 


    Drugi mecz, Niemcy - Kanada cieszył się już zdecydowanie mniejszym zainteresowaniem, pewnie dlatego, że równolegle Polska walczyła z Francją. A ten mecz był dużo ciekawszy, stał na wyższym poziomie, niż pierwszy. Dużo więcej gry, znacznie mniej błędów. No i znacznie lepsza, przyjaźniejsza atmosfera.

    Muszę powiedzieć, że losowanie drużyn do dwóch ćwierćfinałowych grup dosyć mnie zdenerwowało. Pomijam już to, że jako przeciwników mamy Brazylię i Rosję (zgodnie z moimi przewidywaniami zresztą), ale niby dlaczego organizatorzy zastrzegli sobie, żeby polska drużyna grała kolejne mecze w Łodzi? O czyje partykularne interesy tutaj chodzi, bo na pewno nie o interesy kibiców... O to akurat sponsorzy i Polsat troszczą się najmniej. Cała komercyjna otoczka tej imprezy: zakodowane transmisje, ustawianie grup i godzin występów, jest zresztą mocno żenująca. Wiadomo, że chodzi o kasę, ale czy to musi być aż tak demonstracyjnie i bezwstydnie okazywane?

    3 komentarze:

    1. Przed Mundialem zarzekałam się, że nie dam zarobić Polsatowi, ale na krótko przed rozpoczęciem zdałam sobie sprawę, że w ten sposób ukarałabym tylko siebie, więc zagryzłam zęby i wybuliłam te 90 złotych. Byłam też na meczu otwarcia - niesamowite przeżycie, którego długo nie zapomnę. Ja też nie bardzo rozumiem o co chodzi z Łodzią i tymi ustawkami, ale to pewnie domena każdej takiej imprezy...

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Nie wiem. Brazylijczycy podobno są wściekli, że muszą przenosić się do innego miasta.

        Usuń
    2. No to gramy i z Brazylią i z Rosją, ale żeby wygrać mistrzostwa trzeba wygrać z najlepszymi ;) No to kibicujemy dalej... Polska!!!

      OdpowiedzUsuń

     

    About Me

    Moje zdjęcie
    Katowice, Śląsk
    Mól książkowy starej daty. Z urodzenia i zamieszkania Ślązaczka, choć serce ciągnie mnie w góry. Kocham przyrodę, ciepło i słońce. Zachwycają mnie krajobrazy południowej Europy, jestem italofilką. Uwielbiam koty i żałuję, że mam zbyt małe mieszkanie, by przygarnąć jeszcze co najmniej jednego. Najlepiej rudzielca :) Kontakt do mnie: joly_fh@gazeta.pl